• Wpisów:138
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:10
  • Licznik odwiedzin:8 910 / 2303 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

*Donnie Darko*

And I find it kinda funny
I find it kinda sad.
The dreams in which I'm dying
Are the best I've ever had.
  • awatar Matriatyka: uwielbiam uwielbiam uwielbiam! matko, jak ja to uwielbiam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Cip, cip, kurka... -zasmarkany nosek.... kocham, e, e.... człowieczek, maluś, maluś, e, e, e, cip, cip, cip, cipuchna, Józio, Józio Józiunio, Józieczek, male, male, cip, cip, pupcia, pupcia, pcia"

*Najgłębszy cytat ever*, jaki znalazł się na moim pingerze ♥
I znajomość takiej oto lektury, zadecyduje w maju o mojej przyszłości, jeśli nie daj Bóg pojawi się w arkuszu maturalnym.

I weź tu człowieku zdrowy bądź.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Chat roullette moim mistrzem.♥
Jedyne miejsce, gdzie nikt Cię nie rozumie, ale ze wszystkimi się dogadasz.
'polish vodka' 'show me your boobs' 'kill the guy'
Czyli tworzymy stereotypy o głupiutkich, najebanych, polskich nastolatkach.
*jest ok* to się wytnie...
'No comprendo' 'hasta la vista' i nagle wszystkie szprechamy po hiszpańsku.
Dym życia był, tak. Zbyt duża faza, żeby przedziurawić sreberko.
Not tonight Josephine.
*Que esta pasando?* nowy hicior - Ja od Wlazłego.♥
Michał Kądzioła a.k.a Eustachy jeszcze nie wie, ale będzie moim mężem.
I będę dla niego tańczyć (kto gościa kojarzy wie o czym pierdolę). Nie tylko w Starych Jabłonkach!
Janusz, spierdalaj jesteś pijany, spierdalaj.
'no jak imprezy to i dupeczki' *DŻAJNEK* ♥
"A jak byłam mała to wyprowadzałam reklamówki na smyczy, że niby psy"
I jeszcze ToFFik "Tato czy ja jestem jakiś dziwny?"
Paweł pozdrów brata!
I ogólnie Janusz to Szatan Szatan to Janusz
Diabeł
Diabeł
Diabeł


A tak to hmm. Jestem znowu wyalienowana.
Takiż to świat.
Po części sama się alienuję, ale generalnie to ludzie mają mnie w dupie, ale hm przywykłam.
Mam soup.io, mam seriale i herbatę. Mam iternet ♥
Mój żart był wyborny nie wiem o co chodzi.
To już postanowione. Ściągam ze ściany Deppa i idę z nim na studniówkę.
Chyba, że Kądzioła ze mną pójdzie.... lol.
Po co przejmować się pałami z historii kiedy ma się same piateczki z WOS-u?
Nieee ja nie zdaję w tym roku matury. Nonsens.

 

 
Mam tyyyle nauki i tyyyle do zrobienia, że aż weszłam na pingera i robię wpis.
O niczym.
Bruksela?... hmmm pojedziemy za rok! Hej ho!
Nic nie czytam! -.-
Internet wysysa ze mnie życie.
Kebaby, kawy, papierosy...
O i chuj.
Oglądam seriale, jem, śpię. Piję herbatę, znowu jem, potem drugą herbatę i kolejne seriale.
Wszystko byle się nie uczyć.
Nauka jest dla frajerów.
A największym frajerem będę JA. W maju.
I czeka mnie świetlana przyszłość za ladą w McShit'cie.
Nic to.
Trzeba się wyluzować.
 

 
Jaaaaaram się nową płytą *MUSE*


W sumie to tyle mam do powiedzenia -.-
Jest fajnie, ale jest chujowo. Norma.


OOOOOOooooo i jeszcze takie coś :
 

 
...leaving me stranded all in love on my own"

Zimno.
Rozjebałam dzisiaj system dostając 5 z odpowiedzi z matmy.
Nienawidzę mojego katechety.
Czytam "zrób mi jakąś krzywdę". Dwa rozdziały i już kocham tę książkę.
Potrzebuję iść na zakupy i wyzwolić z siebie typową pustą, skomercjalizowaną nastolatkę buszującą w sieciówkach.
Wybielić zęby muszę.
Mam już temat na prezentację maturalną, mało tego mam już całą prezentację.
Starsze rodzeństwo w końcu się do czegoś przydało.
Zimno w chuj.

"Wierz w swojego scenarzystę.
Uspokój się"
 

 
Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
Ryly? O_o
 

 
Co ja do cholery robię ze swoim życiem?
Miałam się ogarnąć, a tymczasem narobiłam więcej zamieszania.
Chcę spokoju i stabilności, a sama robię sobie rozpierdol większy, niż ktokolwiek mógłby mi zafundować.
Z drugiej strony przynajmniej coś się dzieje.
Co nie zmienia faktu, że przerażam samą siebie lol.
Jak złe jest to, że mimo, że wiem, że nie powinnam, to nie mam wyrzutów sumienia, a nawet całkiem zajebiście się z tym czuję?
Byle by nikt na tym nie ucierpiał.
Amen.

"Sometimes I wonder if there's something wrong with me. Perhaps I've spent too long in the company of my literary romantic heroes, and consequently my ideals and expectations are far too high"
-Fifty Shades of Grey
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czas zrobić porządek ze swoim życiem.
Bo burdel jak w damskiej torebce.
Lepiej nic sobie nie obiecywać, ale dobrze by było jakbym się skupiła teraz na konkretach, a nie na nieistotnych, wyolbrzymionych problemach.

"Będzie dobrze. Teraz będzie naprawdę bardzo źle, ale potem będzie już dobrze"
  • awatar avril729: Gdy odbijamy się od dna to może być jedynie lepiej. Powodzenia z burdelem!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Wiesz, co jest z Tobą nie tak, Panno Niczyja? Jesteś tchórzem, boisz się przyznać, że życie jest warte i że ludzie są zdolni do miłości. Chcemy należeć do innych, bo to jedyna szansa na prawdziwe szczęście. Nazywasz siebie wolnym duchem i dziką istotą. Przeraża Cię myśl, że ktoś zamknie Cię w klatce. Skarbie, Ty już w niej jesteś. Sama ją sobie zbudowałaś. Wszędzie czujesz się jak w klatce. Nieważne dokąd uciekasz, zawsze wpadasz na siebie..."

*Kurwa*
____________________________________________________________

No to dziś bawimy...
Nareszcie!
I chuj, że zaraz wrzesień, szkoła, wstawanie o 5.
I, że te wakacje nie zmieniły NIC.
A miały.
I jeszcze stłukłam dziś swój ulubiony kubek ; (


*single as fuck*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"W życiu wszystkiego trzeba spróbować.
Trzeba zapalić papierosa,
upić się do nieprzytomności,
tańczyć całą noc,
zgubić telefon,
nieszczęśliwie się zakochać,
jechać w bagażniku,
pływać w nocy,
zgubić się w obcym mieście.
Ale jeśli robisz coś złego, to przynajmniej baw się przy tym dobrze. Może jutro będzie koniec świata. Przecież może.

Próbuj. Może gdzieś miedzy nową książką a podróżą do Ciechocinka znajdziesz właśnie swoje szczęście"
_________________________________________________________________

Tak jakoś czułam, że z tego wyniknie coś zabawnego. I tak oto o 2 w nocy w łóżku, śmiałam się jak głupia do własnego telefonu. -.-

*Rock Mafia - The Big Bang*
 

 
Co jest nie tak z moimi rodzicami, że po 18 latach zaczęli się interesować gdzie chodzę, po co i z kim i dlaczego ,a gdy ja z ręką na sercu, szczerze odpowiadam to mi nie wierzą?
To zabawne, bo gdy miałam jeszcze te 16, 17 lat, to nie musiałam się im z niczego spowiadać, nawet gdy po jednej imprezie wróciłam ze skręconą kostką, nie powiedzieli ani słowa... -.-
A ja tak lubiłam mówić, że moi rodzice są spoko, i mam luz, i nie muszę ich pytać o zdanie, bo dają mi wolną rękę...
*mroczne czasy nastały*
________________________________________________________________

"Mój problem polega na tym, że zbyt często doszukuję się drugiego dna w zwykłych zdaniach"


Wczorajszy dzień bardzo na plus ♥
Wcale za Wami nie tęskniłam, ale dobrze było Was widzieć ; )
 

 
Patrzcie na tego psa.
Myśli sobie, że ta cała parada to jego parada.
I jest szczęśliwy ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pogoda świetna w chuj.
Leżę i myślę. Potem znów leżę i myślę. Nic tylko leżę i myślę.
A to źle.

"Ja lubię siebie. Siebie lubi mnie. Mnie lubię ja. I wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Schizofrenicy nie mają źle."
  • awatar cllaudine: zbyt długie myślenie to zło, które wprowadza w okropny humor. przynajmniej w moim przypadku. -.-
  • awatar La Rubia: "dreszcze" : D
  • awatar Matriatyka: O, to ja podobnie, tylko ja leżę, myślę i czytam i tak w kółko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak kończy się oglądanie zdjęć z zeszłego lata.
Tęsknie za moimi dłuuuugimi włosami -.-
Dopiero teraz je doceniłam.
Nie ma się co oszukiwać długie włosy zawsze będą mieć przewagę nad krótkimi.
A ja jak patrzę w lustro to dziękuję Bogu, że jestem zabawna O_o
W sumie fajnie jest mieć 18 lat i pić z babcią piwo.
Dobra patologia nie jest zła.
Dzięki Kachu za Twe słowa, że przystojni faceci to nie nasza liga.
Co by się nie łudzić.

Nie zmierzam nigdzie z tym wpisem, po prostu chcę się pozbyć tych obrazków.
















Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Smutno.
Przykro.
Nie dlatego, że miał być medal, a nie ma.
Dlatego, że wiem jak ICH to boli.
Bardziej niż kogokolwiek.
Chciałabym teraz każdego z osobna wyściskać i powiedzieć, że i tak Was kochamy chłopaki, że macie prawdziwych kibiców dumnych ze zwycięstwa, wiernych po porażce, mimo ścisku w gardłach i łzach w oczach, że wiemy jak się staraliście i jak bardzo chcieliście.
Wole Was tańczących w szatni z butelkami szampana, od udzielających smętnych wywiadów łamliwym głosem, odpowiadających na takie beznadziejne pytania jak: co poszło źle? czego wam brakowało? gdzie popełniliście błąd? Czy jesteście źli?

A ja zasadzę soczystego kopa w dupę każdemu kto ośmieli się krytykować moich Bąbelków!










  • awatar independet.: "Przykro.Nie dlatego, że miał być medal, a nie ma. Dlatego, że wiem jak ICH to boli." - DOKŁADNIE ! :(
  • awatar La Rubia: z tym kopem Ci pomogę : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Panie Boże bądź dzisiaj Polakiem...
 

 
Wczoraj szybkie 3:0 z Wielką Brytanią i sruuu do ćwierćfinału!
I jeszcze to:
"Cieszę się niesamowicie! Wiemy, że pomogliśmy Polakom i cieszę się jeszcze bardziej, bo Polaków bardzo lubimy, a dla polskich kibiców, to taki mały prezent od nas, za to, że są najlepszymi kibicami świata"
Czyli trener Argentyny Luciano De Cecco po wygranej z Bułgarią ♥
Aaaależ oczywiście prze pana, że jesteśmy *najlepszymi kibicami świata*.
I to:
Dziennikarz TVN: "Jak się czuje człowiek, który przechodzi do historii?"
Majewski: "Nie wiem, pierwszy raz przechodzę."
I jeszcze jedno:
Hahahah, czyli Amerykaninem być...


A poza tym?
to tylko tyle, że zaczynam się gubić w swojej beznadziejności i ...
*lato mija, a ja niczyja*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Większym dramatem od zepsutej zupy, jest zupa nie wyświetlająca obrazków. -.-
Plan na dziś?
Leże i kwicze.
Niee wcale nie leżałam na słońcu ponad 3 godziny.
I niee w ogóle nie wyglądam jak burak.
I co z tego, że lekarz zabronił się opalać.
Wczorajszy spacer bardzo spoko.
Do momentu aż nie spotkałam kogoś, kto lubi raz na rok zrobić mi spaghetti z mózgu... -.-
A idź pan w ch*j.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
3:0 ♥
To, to ja lubię, to rozumiem.



*A taki jest plan:*

Cieszę się, że żyję teraz tą siatkówką, bo przynajmniej mam temat do kolejnych postów.
Wiem, że macie w domu telewizory i nie muszę informować Was o wynikach kolejnych meczów, ale nawet jakbym chciała napisać coś o sobie, czy chociaż wstawić jakiś *głęboki* cytat, czy *inspirujący* obrazek, to najzwyczajniej w świecie teraz nie potrafię.

*Mroczne czasy nastały*

A!
No i wszystkiego najlepszego MĄŻ ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nic to.
Dziś nie było tak, jak miało być.
Wszyscy o tym wiemy.
Tak, tak Wy nic nie musicie, Wy *możecie*.
Więc pokażcie jak bardzo możecie i skopcie tyłki Argentynie, tak, żeby nie wiedzieli skąd przyjechali!
A co!

A my i tak Was kochamy.
Chociażby za te akcje:



Czyli ludzie uciekajcie, bo nie ma stania, tu się gra! I każda piłka do obrony.
Dziękuję dobranoc.
 

 
"W pewnym momencie Włosi zdurnieli patrząc na polskich kibiców i polskie flagi"
~Marcin Możdżonek

"Zastanawialiśmy się, czy gramy w Polsce czy w Londynie"
~Michał Łasko

*Nic więcej nie dodania*
 

 
Dear Summer. Slow the fuck down.
Wtorkowe ognisko lepiej, żeby się nigdy nie
odbyło.
Wakacje zaczęły się tak fajnie, ale oczywiście musiało się coś zjebać
Zawsze musi.
A obiecałam sobie, że nie będę żałować niczego co wydarzy się w te wakacje,
ale taka jestem popaprana, że się nie da.

"Jeśli nie rozjadą nas czołgi
Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Jeśli żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy
Mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień"

~happysad


*Nocą rodzą się pomysły, które umierają o świcie*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Za długo siedzę w domu.
Zaczynam wariować, dużo głupich rzeczy chodzi mi po głowie.
Myślę, że gdybym dziś została w domu, to by mnie przymknęli.
Domy bez klamek i te sprawy.

*PLAN NA DZIŚ*

Czuję, że laptop okrada mnie z życia towarzyskiego.
Jak byłam dzieckiem to mama siłą zaciągała mnie do domu, żebym cokolwiek zjadła.
Dziś słyszę tylko: "tak siedzisz w tym domu i tylko jesz i jesz"

Dlaczego nic się nie dzieje?
Dajcie mi już niedzielę, to przynajmniej będę miała czym zająć swoje myśli...

*Po pijaku nie rodzi się uczucie, tylko jego potrzeba*
  • awatar La Rubia: btw. figle - co za słowo haha
  • awatar La Rubia: to róbmy coś, bo mój mózg również płata figle : /
  • awatar Gość: To raczej robiła moja prawie-przyjaciółka, ale zgadzam się- wyszły jej świetnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›